Archiwum dla Listopad 4th, 2010
Zepsuty dzień
Nie ma to jak wtedy kiedy wszystko wydaje się iść w dobrym kierunku, gdy niespodziewanie sprawy przybiorą inny kierunek i wszystko totalnie się załamie. Tak było i u mnie pamiętnego dnia kiedy przyszła pocztą do mnie faktura vat. Myślałem na początku, że to gotowa już faktura, podstemplowana przez urząd i tak dalej, i tak dalej, [...]
Read Full Post | Make a Comment ( None so far )

